piątek, 20 lutego 2015

✿ GET READY FOR SPRING ✿

Cześć Wszystkim! Wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami, a każdy z nas zaczyna już odliczać dni do 21 marca.
Jest to dobra okazja do domowych porządków, zmian. Warto, nie tylko zająć się naszym mieszkaniem, ale także zadbać o siebie. Wiosna i lato to czas, gdy ciepłe swetry i puchowe kurtki, chowamy do szaf, zamieniając je w letnie ciuszki. Kiedy robi się cieplej, zaczynamy pokazywać troszkę więcej ciałka, dlatego warto jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, o nie zadbać.

CIAŁO GOTOWE NA WIOSNĘ

Zacznijmy od depilacji. Dość popularnym ostatnio zabiegiem, stała się depilacja laserowa. Podejrzewam, że jest to dość kosztowny zabieg i nie każda z nas będzie sobie mogła na niego pozwolić. Pomimo tego, jest to świetny sposób na zaoszczędzanie czasu. Jeśli jednak nasz portfel jest nieco uboższy, bo wszystko wydałyśmy na co sezonowych wyprzedażach, to wykorzystajmy te domowe sposoby. Mówię tutaj o wszelkiej maści depilatorach, woskach, plastrach, czy chociażby najzwyklejszej maszynce do golenia i piance. Jeśli jesteście posiadaczkami skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień, nie zapominajcie o prawidłowym nawilżeniu po depilacji. Jeśli używacie do depilacji, tego ostatniego sposobu, podobnie jak ja, mogę Wam szczerze polecić maszynkę z mydełkiem Intuition Naturals od Wilkinson, którą znajdziecie pewnie w każdej większej drogerii typu Rossmann czy Hebe.

Kolejnym krokiem będzie peeling naszego ciała. Dobrym pomysłem jest domowy peeling, taki jak na przykład kawowy, dość już rozpowszechniony w świecie blogerek czy Youtube. Jeśli jednak podobnie jak ja, lubicie na wiosnę używać peelingów o świeżych, lekkich zapachach, koniecznie wypróbujcie tych od Fresh & Natural, dostępnych TUTAJ. Jest to świetna, naturalna alternatywa dla tych sklepowych. Razem z peelingiem warto użyć rękawic specjalnie do tego przeznaczonych, zwiększając przy tym efektywność produktu. Jeśli macie problem z z cellulitem czy rozstępami, polecam użyć peelingów o dodatkowych właściwościach, takich jak na przykład wygładzanie. Pamiętajcie jednak, żeby regularnie złuszczać swoje ciało, nie tylko przed okresem letnim, a ono na pewno Wam się odwdzięczy.

Ostatnim już etapem jest nawilżenie. Tutaj świetnie się sprawdzą masła, olejki, oliwki, balsamy, kremy do ciała. Z tych wszystkich, najbardziej polecam Wam chyba masła. Mówię tutaj o prawdziwych masłach do ciała, które są gęste, treściwe i w konsystencji na prawdę przypominają masło, a nie tak jak te drogeryjne, które są po prostu zwykłymi balsamami. Takie masła to na przykład te z The Body Shop czy z Pat&Rub. Jeżeli chcecie wydać mniej, to dobrym pomysłem będą zwykłe oliwki dla dzieci, w szczególności ta z serii Baby Dream z Rossmanna lub ta z Hipp. Takie oliwki najlepiej nakładać na jeszcze wilgotne ciało, tuż po kąpieli. Ten etap jest bardzo ważny w pielęgnacji ciała i nie zapominajcie o nawilżeniu ciała po każdej kąpieli. Po wszystkich tych zabiegach, spryskajcie swoje ciało Waszą ulubioną mgiełką zapachową. Bardzo lubię używać takich mgiełek, szczególnie w tym cieplejszym okresie, bo świetnie odświeżają i pozostawiają przyjemny zapach.

Te trzy kroki, które tutaj wymieniłam to taka podstawa. Warto też, raz na jakiś czas, znaleźć dla siebie chwilę w Waszym ulubionym SPA, to niewątpliwie dopieści Wasze ciała na wiosnę :-) Wiosna-wiosną, ale Drogie Panie, dbajmy o siebie przez cały rok! Buziaki!

xoxo
    A.   

7 komentarzy:

  1. Święta racja, o ciało warto dbać cały rok!
    Co do depilacji laserowej to ostatni dzwonek, chyba ze ktoś się w ogóle nie opala, bo jedno z drugim się gryzie. Ale efekty rewelacyjne, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja co prawda wciąż liczę na trochę zimy, ale coś czuję,że wiosna się zbliża, i czas zadbać o siebie solidniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nienawidzę maszynek Wilkinsona. :( Ostatnio kupiłam jedną w Biedronce, użyłam jej raz do ogolenia nóg i następnego dnia wzięłam ją do ręki, a ona... CAŁA ZARDZEWIAŁA. Byłam w szoku, w życiu czegoś takiego nie widziałam. :) Poza tym ich maszynki mnie podrażniają, więc odpadają. Ale to nie zmienia faktu, że do wiosny się przygotuję hihi! :) Przede wszystkim u mnie zbliżająca się wiosna to stosowanie balsamów ujędrniających i antycellulitowych. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. D. laserowa jest kosztowna to fakt :( u mnie odpada depilacja woskiem, depilator itp. ponieważ włoski wrastają :( i efekt jest tragiczny. Tylko i wyłącznie maszynki wchodzą w grę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do depilacji używam depilatora, dla mnie całkiem niezłe rozwiązanie i na dłużej gładkie nogi niż po zwykłej maszynce do golenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli chodzi o depilacje warto zajrzeć na groupona, beda miec teraz masę zniżek na tego typu zabiegi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie wiosna zaczyna się już 1 marca:), a odgruzowywanie swojej osoby po zimie rozpoczęłam dzisiaj wizyta u fryzjera.

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.