wtorek, maja 24, 2016

5 POMYSŁÓW NA PREZENT W DNIU MAMY

5 POMYSŁÓW NA PREZENT W DNIU MAMY

Nadal szukacie prezentu dla swoich mam? Mam dla Was kilka propozycji, które może Was zainspirują do zakupów. 
1. Świeca zapachowa
Myślę, że każda mama uwielbia zapachy do domu. Świeca to idealny prezent, jeśli Wasze mamy są świeczkowymi maniaczkami. Te z Yankee Candle to nieco droższy wydatek, ale za to ich zapachy są piękne i długo się utrzymują, a przecież ten szczególny dzień jest tylko raz w roku. Świeca dostępna jest TUTAJ KLIK.
2. Kino
To świetny pomysł na spędzenie czasu ze swoją mamą. Ja moją zabiorę na film 'Dzień Matki', który idealnie wpisuje się na tę okazję.
3. Biżuteria
Ja wybrałam taką delikatną, która będzie pasować na wiele okazji. Na pewno wiecie jaką biżuterię lubi Wasza mama, więc znajdźcie coś odpowiedniego. Ta, którą wybrałam dostępna jest TUTAJ KLIK.
4. Ulubiony krem
Produkty do pielęgnacji to świetny pomysł na prezent. Możecie kupić również w zestawie, gdzie mamy kilka produktów.
5. Kubek na poranną kawę lub herbatę
Takie prezenty zawsze dobrze się sprawdzają. Spersonalizowane są jeszcze lepsze, bo zawsze kiedy Wasza mama będzie korzystała z takiego kubka, będzie pamiętać o tym dniu. Ten akurat znalazłam TUTAJ KLIK.
A Wy macie już prezent dla swojej mamy?

poniedziałek, maja 23, 2016

KONTUROWANIE Z HEAN: PRO-CONTOUR PALETTE, SCULPTING FACIAL PALETTE

KONTUROWANIE Z HEAN: PRO-CONTOUR PALETTE, SCULPTING FACIAL PALETTE

Dzisiaj o paletkach do konturowania od Hean. Zakupiłam je jakiś czas temu i po jakimś czasie mogę powiedzieć o nich trochę więcej. Zacznijmy od Pro-Contour Palette. W tej palecie mamy dwa odcienie brązu i rozświetlacz. Wszystkie produkty w tej paletce są o konsystencji mokrej, czyli wykonujemy nią tzw. konturowanie na mokro. Odcienie są w chłodnej tonacji. Plusem tych produktów jest na pewno to, że bardzo dobrze się rozcierają. Niestety w niektórych przypadkach kolory są zbyt chłodne, nie będą się nadawały dla każdego. Najciemniejszy odcień brązu jest dużo lepszy od tego jaśniejszego. Po roztarciu wygląda naprawdę bardzo dobrze. Idealnie podkreśla rysy twarzy. Ten jaśniejszy natomiast ma bardzo ziemisty odcień i niekiedy wygląda troszkę trupio. W paletce mamy jeszcze jasny odcień do rozświetlenia twarzy. Jest dość ciężki i powiedziałabym, że to bardziej taki kamuflaż, bo krycie ma naprawdę bardzo dobre. Podsumowując, produkt jest dobry, ale nie bardzo dobry. Jeśli miałabym Wam polecić tą paletkę to przede wszystkim ze względu na ten najciemniejszy odcień, bo jest świetny. Cena nie należy do wysokich jak za taki produkt. Ja za swoją zapłaciłam 21,90 TUTAJ KLIK.


Kolejna paletka to Sculpting Facial Palette. Tym razem to produkt w kamieniu. Mamy tutaj róż, rozświetlacz i bronzer. Niestety i w tym przypadku bronzer jest w bardzo ziemistym kolorze i jest dość jasny, więc trochę mało widoczny na twarzy. Rozświetlacz za to jest naprawdę bardzo dobrym produktem. Nie ma w sobie nic z brokatu. Na twarzy tworzy tzw. taflę i wygląda to naprawdę pięknie. Jest też bardzo trwały. Ostatni w tej paletce to róż. Jest w bardzo ładnym kolorze, ale niestety nie jest matowy. Ma w sobie taki złoty połysk. Nie wygląda to źle, ale przy takim rozświetlaczu jaki mamy w palecie, róż powinien być matowy. Do tego produktu mam podobne odczucia co do tego wyżej. Jest dobry, ale nie bardzo dobry. Widziałam też, że Kobo ma bardzo podobne palety jeśli chciałybyście się w taką zaopatrzyć. Dajcie znać czy próbowałyście tych produktów i jak się u Was sprawdziły. 

piątek, maja 13, 2016

DIY: DOMOWY PEELING KAWOWY

DIY: DOMOWY PEELING KAWOWY

Tym razem peeling kawowy, taki zrobiony w domu, najlepszy pożeracz cellulitu poprawiający ujędrnienie skóry. O tym kosmetyku jest ostatnio bardzo głośno, co absolutnie mnie nie dziwi, gdyż faktycznie potrafi zdziałać cuda! Wykonanie takiego peelingu w domu jest banalnie proste a efekt końcowy niczym nie odbiega od tych sklepowych. Składa się tylko z trzech składników. Wystarczy, że połączycie ze sobą zmieloną kawę, cukier i dowolny olejek. Proporcje jakie ja stosuję, to pół szklanki kawy, dwie łyżki cukru i trzy łyżki dowolnego oleju. Świetnie się sprawdza olej kokosowy, bo dzięki niemu nie musimy już potem nawilżać dodatkowo skóry. Główne działanie takiego peelingu to zwalczanie cellulitu oraz poprawa jędrności naszej skóry. Oczywiście najlepiej wykonywać taki zabieg regularnie, żeby efekty były zadowalające. Peeling z kawy działa też kojąco na stres oraz pobudza mikrokrążenie. Po zmieszaniu wszystkich składników otrzymamy gęstą pastę, którą wykonujemy masaż całego ciała. Ja lubię go używać również na twarz, ale przy mocno wrażliwej skórze raczej bym z tego zrezygnowała. Taki peeling można przechowywać dłużej szczelnie zamknięty. Koniecznie wypróbujcie!




Copyright © 2016 Amélie Atelier , Blogger